Brytyjska policja chciała przedstawić Henry’ego Nowaka jako agresora.
Trzy dni po zamordowaniu 18-letniego Henry’ego Nowaka policja z Hampshire planowała wydać oświadczenie, w którym sugerowano, że to Henry zaatakował Vickruma Digwę i jego brata.
W pierwotnej wersji komunikatu napisano m.in., że „zgłoszono, iż dwóch mężczyzn zostało zaatakowanych przez nieznanego mężczyznę” – co miało wskazywać na Henry’ego jako sprawcę.
Rodzina Nowaka stanowczo się temu sprzeciwiła. Policja chciała później jeszcze raz powtórzyć podobną narrację, ale ostatecznie z niej zrezygnowała po protestach rodziny. Ostateczne oświadczenie mówiło jedynie o „starciu” (altercation), bez wskazywania, kto był stroną atakującą.
Rodzina Nowaków od początku obawiała się, że policja próbuje budować fałszywą narrację na temat Henry’ego, aby usprawiedliwić swoje własne działania (m.in. zakucie go w kajdanki). Mark Nowak później publicznie mówił, że musiał „walczyć o prawdę” o synu.
Policja chciała też wydać w trakcie procesu oświadczenie potępiające „dezinformację”, ale prokuratura odradziła to, uznając, że może to zaszkodzić procesowi. Sprawa pogłębiła zarzuty, że policja w tej sprawie kłamała i kłamie nadal.
https://www.thetimes.com/uk/crime/article/henry-nowak-murder-trial-police-l8x990pkb
https://www.gbnews.com/news/henry-nowak-hampshire-police-smear-aggressor