W Austrii ujawniono skandal związany z działalnością jednego ze stowarzyszeń pomagających uchodźcom w Wiedniu. Dziennikarz śledczy i prawnik Gernot Rohrhofer uzyskał wgląd w 11,5 tysiąca dokumentów organizacji i opisał je w książce „Im Namen der Republik”.
Lista zarzutów jest długa: fałszowane dokumenty, daty urodzenia i nazwiska, celowo opuszczane terminy urzędowe, przeciąganie postępowań, a także pomoc osobom wielokrotnie karanym oraz takim, które mimo deportacji wracały do Austrii. W książce opisano również przypadki dotyczące deklarowanej orientacji seksualnej wnioskodawców – praktykę ujawnioną wcześniej przez BBC w Wielkiej Brytanii, która według autora mogła być stosowana także w Austrii.
„Dokumenty sugerują zmowę z sędziami azylowymi, personelem ambasad i ekspertami, a także to, jak przez lata wprowadzano w błąd organy azylowe, celowo przedłużano procedury i prawdopodobnie udzielano błędnych informacji” – mówi Rohrhofer.
Autor opisuje też nieprawidłowości w Federalnym Sądzie Administracyjnym, rozpatrującym odwołania w sprawach azylowych. Prokuratura w Innsbrucku prowadzi postępowanie wobec około dwóch tuzinów pracowników sądu w związku z podejrzeniem nadużycia władzy. Obowiązuje domniemanie niewinności.
https://www.heute.at/s/aufgedeckt-wie-das-asylwesen-ausgehebelt-wird-120202559