Wiedeń. Matka trójki dzieci opowiada o doświadczeniach swojej 7-letniej córki Leny w publicznej szkole podstawowej.
W pierwszej klasie Lena po roku nadal nie znała alfabetu. W drugiej klasie tylko czworo dzieci w klasie mówiło po niemiecku – reszta miała inny język ojczysty, co powodowało ciągłe opóźnienia lekcji z powodu tłumaczeń. Kilkoro dzieci powtarzało pierwszą klasę, a jeden dziewięciolatek wciąż był w drugiej klasie z powodu nieznajomości niemieckiego.
W domu Lena nagle przestała jeść sznycel – powiedziała, że wieprzowina jest „nieczysta”, bo tak usłyszała od kolegów z klasy. Latem nie chciała nosić krótkich ubrań, również pod wpływem rówieśników.
Po drugiej klasie matka przeniosła Lenę do szkoły prywatnej z czesnym 560 euro miesięcznie. Decyzję uważa za słuszną – chodzi o przyszłość dziecka.
https://www.heute.at/s/unrein-maedchen-7-will-kein-schnitzel-mehr-essen-120165417