Słupsk. W szkole budowlanej nie doszło do pobicia ukraińskich uczniów – wynika z ustaleń Urzędu Miejskiego w Słupsku. Kontrola wykazała, że to uczniowie z Ukrainy byli agresorami i próbowali upokorzyć polskiego ucznia.
Do zdarzenia doszło w grudniu, podczas kursu branżowego, w którym brała udział grupa uczniów ze Sławna. Według dokumentu urzędu chłopcy pochodzenia ukraińskiego zakłócali wyświetlanie filmu o odzyskaniu przez Polskę niepodległości – naśmiewali się, przeszkadzali i komentowali po ukraińsku, aż zwrócił im uwagę nauczyciel.
Tego samego dnia szkolna kamera zarejestrowała poza terenem szkoły przemoc fizyczną ucznia pochodzenia ukraińskiego wobec ucznia z Polski. Po telefonie jednego z uczniów zjawili się kolejni chłopcy, którzy sami mieli „wymierzyć sprawiedliwość”.
Do zajścia doszło przy przystanku autobusowym na ulicy Sobieskiego. Polski uczeń był popychany, kazano mu klękać i przepraszać. Czuł się na tyle zagrożony, że zadzwonił po kuzyna – wywiązała się bójka, w której brało udział także dwóch chłopców z Ukrainy niebędących ani uczniami, ani kursantami.
Kontrola nie potwierdziła też, by nauczyciel groził uczniom z Ukrainy niezdaniem egzaminu. Zdaniem urzędników nagranie zostało zmontowane i zmanipulowane, bo kurs nie kończył się egzaminem. Sprawę nadal bada policja.
https://radiogdansk.pl/wiadomosci/region/slupsk/2026/01/13/nie-bylo-pobicia-ukrainskich-uczniow-w-szkole-w-slupsku/