Gdy w czerwcu 2025 r. matka i córka wracały do domu Boltem z imprezy w Sztokholmie, kierowca, 48-letni Pakistańczyk Lal Muhammad, zgwałcił córkę.
W sądzie twierdził, że sama włożyła sobie jego rękę w majtki, co sąd odrzucił jako niewiarygodne.
Prokuratura twierdzi, że wykorzystał sytuację, w której ofiara była bezbronna, a gwałt miał miejsce w taksówce po tym, jak matka wysiadła.
Został skazany za gwałt oraz groźby karalne wobec ofiary i jej matki na 4,5 roku i deportację po odbyciu kary.
Jego rodzinie również grozi deportacja, bo ich status w Szwecji jest powiązany z jego pozwoleniem na pobyt. Wyrok został podtrzymany przez sąd apelacyjny.