27 lipca na stacji Thun-le-Paradis, 58-latek i jego córka zostali brutalnie pobici na peronie, gdy jechali na Stade de France na koncert K-popu.
Nieznany im 25-latek najpierw obraził dziewczynę wykrzykując „Ty dziwko!” z powodu jej koncertowego przebrania, zbyt krótkiego jego zdaniem, a potem zaczął ją kopać.
Gdy ojciec stanął w jej obronie, napastnik rzucił się na niego używając pięści, kopniaków, a nawet puszki aerozolu, którym bił go po głowie.
W tym czasie przyjechała na hulajnodze jego 24-letnia partnerka w obszernym czarnym muzułmańskim stroju i przyłączyła się do trwającej kilka minut napaści.
Napastnicy próbowali także wymusić od nich 140 euro za stłuczone podczas agresji okulary, grożąc: „Jeśli cię nie zabiję, zabiję twojego ojca”.
Nazajutrz agresor śledził ojca na ulicy.
Oboje sprawcy zostali aresztowani i stanęli przed sądem w Wersalu. Oboje byli karani, 25-latek za spowodowanie trwałego kalectwa przez pobicie, co dziennikarz nazywa „drobną kartoteką”.
https://actu.fr/ile-de-france/meulan-en-yvelines_78401/une-violence-extreme-et-gratuite-un-pere-et-sa-fille-tabasses-sur-le-quai-dune-gare-des-yvelines_62990274.html