20 lipca protest przed hotelem dla azylantów w Epping, po aresztowaniu 38-letniego Etiopczyka za napaść seksualną na 14-latkę, przerodził się w zamieszki.
Demonstranci skandowali „ratujcie nasze dzieci” i „odeślijcie ich do domu”. Aresztowano sześć osób. Rząd potępił „bezsensowną przemoc”.