Francuski parlament ostatecznie przyjął ustawę, która wydłuża maksymalny okres zatrzymania cudzoziemców uznanych za niebezpiecznych w ośrodkach detencyjnych (CRA) z 90 do 210 dni.
Propozycja, zgłoszona przez centroprawice i popierana przez ministra spraw wewnętrznych Bruno Retailleau, została przyjęta w Zgromadzeniu Narodowym (303 głosy za, 168 przeciw) 8 lipca i w Senacie (228 za, 108 przeciw) 9 lipca.
Ustawa dotyczy cudzoziemców oczekujących na deportację, którzy zostali skazani za poważne przestępstwa (np. morderstwo, gwałt, handel narkotykami, kradzież z użyciem przemocy), objęci zakazem pobytu we Francji, lub których zachowanie stanowi „szczególnie poważne zagrożenie dla porządku publicznego”.
Inspiracją dla ustawy było morderstwo studentki Philippine w Paryżu w 2024 roku, dokonane przez Marokańczyka z nakazem opuszczenia terytorium (OQTF).
Lewica i organizacje pozarządowe, takie jak La Cimade czy France terre d’asile, krytykują ustawę jako ksenofobiczną i nieskuteczną, wskazując, że wydłużenie detencji nie zwiększa liczby deportacji. Podnoszą też obawy o pogorszenie warunków w CRA, w tym wzrost napięć, przemocy i problemów psychicznych wśród zatrzymanych, takich jak próby samobójcze czy samookaleczenia.