Chimay. 15-latek śmiertelnie ranił 16-letniego Jasona, zadając mu sześć ciosów nożem, w tym jeden w serce.
Atak był zaplanowany – napastnik wrócił do domu po kominiarkę, rękawiczki i nóż.
Prokuratura domagała się za zabójstwo 150 godzin prac społecznych.
Sąd orzekł naganę.