Święto Muzyki, obchodzone we Francji od 1982 roku 21 czerwca, ponownie stało się areną zamieszek, bójek i przemocy. Jak każda inna masowa impreza nad Sekwaną. W Paryżu doszło do fali przemocy. Sześć osób zostało dźgniętych nożem, w tym nastolatek ciężko ranny w fast-foodzie w I dzielnicy broniąc swojej dziewczyny.
Dwóch młodych ludzi zaatakowano przy rue Réaumur z powodu kradzieży łańcuszka, a nieletni został poważnie ranny w bójce przy rue Léon-Giraud w imigranckiej XIX dzielnicy.
Złożono 24 skargi na ukłucia strzykawkami, głównie kobiet w Paryżu, Asnières i Brunoy, ale tez na prowincji.
W Chambéry po skargach kilku ukłutych kobiet aresztowany został mężczyzna mówiący po arabsku i podający się za lekarza.
W Paryżu aresztowano 36-letniego mężczyznę z zaburzeniami autystycznymi, podejrzanego o ukłucie kobiety.
Wieczór naznaczyły próby grabieży w Halach, w samym centrum stolicy, strzały z fajerwerków, ataki na policję i 107 zatrzymań, w tym 28 nieletnich.
Prokuratura wskazuje na ogromną frekwencję w okolicach kanału Saint-Martin, Dzielnicy Łacińskiej i centrum, oraz na bijatyki „wrogich grupy” w niektórych dzielnicach.
W skali całej Francji zatrzymano 371 osób, o 14% więcej niż w 2024 r. , w tym 89 w Paryżu.
Zanotowano 305 aresztowań („tylko” 22 rok wcześniej), z czego około 25% w stolicy.
Rannych zostało 13 policjantów, 14 uczestników odniosło ciężkie obrażenia, a ok. 1500 lekkie.
Straż pożarna zgłosiła 51 podpaleń pojazdów i 39 pożarów na ulicach.