Rzym. Dzielnica Quarticciolo na obrzeżach miasta wymknęła się spod kontroli państwa i wpadła w ręce gangów zagranicznych przestępców, którzy zmuszają wielu mieszkańców do wyprowadzki. „To nasz teren. Wynocha” – mówią policjantom, którzy przyłapują ich na kradzieży lub handlu narkotykami.
Policja i karabinierzy nie mogą tam wejść bez narażania się na groźby i ataki. Mieszkańcy skarżą się, że dzieci nie mogą już bawić się w ogrodach, a osoby starsze boją się opuszczać domy.
Prefekt Rzymu Lamberto Giannini wyjaśnił, że handlarze narkotyków „uważają dzielnicę za własność” i zapowiedział działania, by zapobiec „efektowi banlieue” na wzór francuskich przedmieść: „Nie możemy się cofnąć ani o centymetr.” Podobna sytuacja dotyczy wielu innych dzielnic włoskich miast.
https://www.ilgiornale.it/news/nazionale/zona-nostra-agenti-accerchiati-e-residenti-minacciati-2438001.html