Gdy 23-letni Syryjczyk zaczął dźgać przechodniów w Villach, zabijając 14-latka, interweniował 42-letni Allaeddin – dostawca jedzenia, również Syryjczyk i ojciec trojga dzieci. Uderzył napastnika samochodem, rozbrajając go i umożliwiając zatrzymanie przez policję.
Za swój czyn zapłacił jednak wysoką cenę: on i jego rodzina padli ofiarą gróźb śmierci ze strony islamistów, między innymi na Facebooku. Nie pracuje, boi się wychodzić z domu, jego mieszkanie jest objęte ochroną policyjną, a on sam przechodzi terapię psychologiczną.
https://www.heute.at/s/held-von-villach-er-traut-sich-nicht-mehr-ausser-haus-120092202