Według ankiety, we Francji ponad 90 proc. kobiet nie czuje się bezpiecznie, uprawiając sport na świeżym powietrzu.
W parku w Vergèze w sobotę 11 stycznia około godz. 11.00 44-letnia biegaczka została zaatakowana od tyłu i wielokrotnie ugodzona nożem – w gardło i w plecy. Trafiła do szpitala w Nîmes w stanie zagrażającym życiu, który udało się ustabilizować. Napastnik uciekł i jest poszukiwany, prokuratura w Nîmes wszczęła śledztwo o usiłowanie zabójstwa.
Kilka dni wcześniej w Nantes sportsmenka wyrwała się mężczyźnie, który próbował ją zgwałcić, gryząc go, a kilka tygodni wcześniej inna biegaczka została dźgnięta w plecy w Bordeaux.
43 proc. kobiet uprawiających jogging twierdzi, że padło ofiarą obelg lub gróźb, a 30 proc. było śledzonych. Napastników „zachęca fakt, że atakują kogoś, kto nie planował się bronić”. Część biegaczek stosuje strategie bezpieczeństwa: biega w grupie, trzyma klucz w dłoni albo kupuje alarm dźwiękowy lub gaz łzawiący.
https://actu17.fr/enquetes/joggeuse-attaquee-au-couteau-a-vergeze-son-etat-de-sante-stabilise-lagresseur-toujours-recherche.html
https://www.europe1.fr/faits-divers/une-joggeuse-entre-la-vie-et-la-mort-apres-avoir-ete-poignardee-la-gorge-vergeze-lagresseur-en-fuite-238991