Gang nieletnich imigrantów z Afryki Północnej terroryzuje Kolonię. Policja, miasto i władze wydają się bezradne. Ich baza to finansowany z podatków ośrodek dla uchodźcie. Co wiadomo o tej pozbawionej skrupułów grupie?
W mediach społecznościowych roi się od komentarzy. Wielu złapanych nieletnich jest znanych policji. Wyspecjalizowali się w zrywaniu łańcuszków.
Po kilku napadach na naszyjniki, schronisko młodzieżowe koło dworca, w którym miasto zakwaterowało ok. setki nieletnich imigrantów bez opieki, znalazło się pod obserwacją śledczych. Odbyły się już dwa przeszukania. Skonfiskowano narkotyki, dziesiątki złotych łańcuszków, telefony komórkowe i inne przedmioty z kradzieży. Aresztowani wówczas nieletni wrócili szybko na ulice, a seria napadów trwa nadal.
Ilu nieletnich bez opieki mieszka obecnie w Kolonii? „Liczba ta zależy od wskaźnika skierowań od państwa. Obecnie wynosi 632. Liczba ta zmienia się codziennie”. To sami mężczyźni, pochodzą z Afganistanu, Syrii, Somalii, Maroka, Algierii, Erytrei, Turcji itp. Są pod opieką organizacji „humanitarnej”, która ma kilkuletnie doświadczenie w pracy z nieletnimi uchodźcami bez opieki, a jeden opiekun przypada na dwóch do trzech młodych ludzi. Ochrona jest na miejscu przez całą dobę. Nie podano ile to etatów.
Teoretycznie młodociani imigranci są pod opieką przez całą dobę, 365 dni w roku, a opuszczają ośrodek, aby uczęszczać do szkoły lub na kurs językowy, ale także na zajęcia rekreacyjne lub sportowe. Maja cisz. nocną i godzinę policyjną. Teoretycznie.
Jakie konsekwencje wyciąga urząd ds. młodzieży w związku z przestępstwami popełnianymi przez młodych ludzi? „Młodzi ludzie w wieku poniżej 14 lat, którzy nie są w wieku karnym, są dokładniej monitorowani – na przykład kontrole pokoju. Przestępstwa popełnione przez osoby powyżej 14 roku życia są zawsze zgłaszane na policję. Istnieje strategia zerowej tolerancji”, mówi rzecznik miasta.