Imigrancki gang zamordował przypadkową nauczycielkę przy pomocy bomby ukrytej w mikrofalówce
W ciągu ostatnich kilku lat przemoc gangów w Szwcji zaczęła dotykać niewinnych ludzi w spokojnych niegdyś dzielnicach.
W piątek ośmiu mężczyzn powiązanych z gangami zostało oskarżonych o przeprowadzenie trzech zamachów bombowych, które w zeszłym roku wstrząsnęły różnymi miastami w Szwecji (pisałem tu o każdym z nich). W jednym z nich zginęła przypadkowa ofira, 24-letnia nauczycielka Soha Saad, bez żadnych powiązań z gangami.
Pierwszy zamach bombowy miał miejsce w Hässelby, następnie doszło do eksplozji w Linköping, a wkrótce potem w Fullerö pod Uppsalą. Prokuratorzy wskazują na wyraźny związek między tymi zamachami a wewnętrznym konfliktem w gangu Kurdyjskiego Lisa.
W Hässelby, 25 września, zdetonowano 13-kilogramową bombę w bloku mieszkalnym. Kolejna bomba została zdetonowana 26 września o 6.00 rano w budynku mieszkalnym w dzielnicy Ekholmen w Linköping. Natomiast 28 września mieszkańców Fullerö obudziła głośna eksplozja. Przestępcy z gangu podłożyli ladunek w mikrofali. „Bomba to kuchenka mikrofalowa wypełniona materiałami wybuchowymi” – wyjaśnia prokurator.
Celem zamachu był inny dom, w którym mieszkali krewni Rawy Majida, jednak budynek był pusty i wystawiony na sprzedaż. Bomba zniszczyła sąsiedni dom, w którym spała Soha Saad. Młoda nauczycielka, która właśnie ukończyła studia zginęła w wybuchu.
Szwecja: Fullerö. Śmierć nauczycielki w zamachu bombowym; oskarżono ośmiu mężczyzn