W 2018 r. w Mülheim imigrant z Ghany zgwałcił 16-latkę podczas snu. Teraz został po prostu puszczony wolno.
Afrykańczyk ukrywał się przez kilka lat i został zatrzymany dopiero w 2023 r.
Proces sądowy napotkał na trudności, ponieważ ofiara nie stawiała się na rozprawach. Przestępca czekał na deportację, ale sytuacja skomplikowała się, gdy jego areszt tymczasowy nie mógł być przedłużony powyżej sześciu miesięcy zgodnie z niemieckim prawem. Sąd wydał nakaz deportacji, lecz z powodu braku miejsc w ośrodkach detencyjnych, mężczyzna został zwolniony. Nie wiadomo gdzie przebywa.
To zdarzenie wywołało oburzenie wśród opinii publicznej i wśród polityków. Jak niebezpieczny przestępca mógł zostać zwolniony?