Proces strzelaniny na parkingu w Malmö. Kika przypadkowych osób znalazło się na linii ognia w tym dwie kobiety w wieku 90 lat . Teraz, cztery lata później, przywódca gangu staje przed sadem.
18 września 2020 r. w zdominowanej przez imigrantów i przestępczość tak zwanej „wrażliwej dzielnicy” Bellevuegården w Malmö, dwóch gangsterów „o niezachodnim pochodzeniu” imigrantów wysiadło z Audi na parkingu i zaczęło strzelać. Celem byli czterej inni mężczyźni z gangu, również „o niezachodnim pochodzeniu”.
Tym razem nie poszło o biznes, ale o honor. Jeden z czterech mężczyzn próbował poderwać kobietę blisko spokrewnioną ze znanym przywódcą gangu w Malmö, obecnie 29-letnim Mardinem Osmanem. Zaloty nie spodobały się Mardinowi i zorganizował ekspedycję karną na parking. Jednak byli tam nie tylko gangsterzy. Dwie kobiety w wieku 90 lat, które robiły zakupy w pobliskim sklepie spożywczym, znalazły się na linii ognia, ale udało im się uniknąć trafienia. Równie dużo szczęścia miała matka z dzieckiem. Dwie kule roztrzaskały jedną z szyb jej auta, przelatując o centymetry od głów kierowcy i pasażera. Ze względu na niekompetencję Mardina i jego wspólnika w posługiwaniu się bronią palną, żaden z czterech gangsterów nie został trafiony.
Policja szybko zorientowała się, kim byli strzelcy i jaki był motyw ataku. Jednak podobnie jak w przypadku około 20 innych strzelanin imigranckich gangów w 2020 r., nie było wystarczających dowodów, aby wsadzić sprawców za kratki. Jednak rok później policja uzyskała dostęp do komunikatorów Skye i Anom, gdy złamano szyfrowanie aplikacji. Jednak policja potrzebowała jeszcze kilku lat, aby ulstalić kto ukrywał się za pseudonimami. Dlatego dopiero teraz postawiono zarzuty i to tylko jednemu z dwóch strzelców. Mardin Osman dostał zarzuty sześciokrotnego usiłowania zabójstwa, spowodowania zagrożenia dla innych i ciężkich przestępstw z użyciem broni.
Akt oskarżenia opiera się niemal w całości na materiale z rozmów na czacie, a brakuje dowodów kryminalistycznych. Żaden z gangsterów, do ktorych strzelano nie chciał go zidentyfikować. Wręcz przeciwnie, trzech z nich upiera się, że jest niewinny, a czwarty, główny cel strzelaniny, boi się jeszcze bardziej i ukrywa się.