Muszą być dumni z potomka, który zaczyna rozmowę z nieznajomym od „pluję na ciebie szmaciarzu” tylko dlatego, że coś źle zrozumiał. Na pewno walczyli i umierali za takie wzorce i takie wychowanie.
Coś mi mówi, że oni by się nie chowali za anonimowość w necie, jak tchórz.