W małej wsi na Słowacji policja zatrzymała 52-latka poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania za gwałt i morderstwo 91-letniej emerytki w Wiedniu. Rodzinie powiedział, ze został deportowany z Austrii.
„W ogóle nie zauważyliśmy, że kogoś zabił. Spokojny, w dobrym nastroju. Wcale się nie denerwował” – stwierdziła siostrzenica. „25 lat więzienia to dla niego za mało. Powinni go wykastrować. Albo posadzić na krześle elektrycznym.”