Nowy francuski rząd miał być zaprezentowany dziś, ale nie będzie. „Ostatnie poprawki” – mówi premier Michel Barnier. Znana jest lista ministrów na dziś, ciekawe kto z niej poleci?
O utrąconej za „homofobię” sprzed 10 lat minister rodziny Laurence Garnier przed chwilą pisałem.
Rząd liczy 38 ministrów, macronistów – w tym 16 zachowanych z poprzedniego rządu – oraz centroprawicy.
Licząc reprezentowane w nim kluby parlamentarne, to opiera się na 213 deputowanych: 97 partii prezydenta, 47 centroprawicowych Republikanach, 36 centrowego MoDemu i 33 Horyzontów byłego premiera Philippe’a. Większość wynosi 289/577, ale nie jest potrzebna do rządzenia. We Francji premiera powołuje prezydent i nie jest w swoim wyborze niczym ograniczony. Rząd może obalić tylko wotum nieufności (motion de censure), którego lewica na pewno nie mieszka zgłosić, ale na pewno nie przejdzie, bo przeciw niemu zagłosuje cześć niezależnych oraz 143 deputowanych RN Marine Le Pen i jej sojuszników.
Zakulisowe negocjacje między Pałacem Elizejskim a RN trwały długo, ale chyba się powiodły. Widać to choćby po tym, że Macron złożył w ofierze swoich ulubionych ministrów, których głów zażądała „skrajna prawica”, jak Darmanin, którego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych ma zastąpić dość wyrazisty Bruno Retailleau czy Dupond-Moretti, adwokat gangsterów, po którym tekę ministra sprawiedliwości ma przejąć dawny socjalista Didier Migaud, prezes Wysokiego Urzędu ds. Przejrzystości Życia Publicznego, który między innymi …weryfikuje kandydatów na ministrów.
Francja: Ogłoszenie składu rządu Barniera zostało odłożone