Opisywałem wiele razy, jak przed igrzyskami olimpijskimi władze likwidowały koczowiska nielegalnych imigrantów w Paryżu (żeby szwagier mógł wam wysłać fajne zdjęcia z wakacji) a ich samych rozsiały po prowincji. Teraz te kilka tysięcy wysiedlonych wraca
https://www.lemonde.fr/societe/article/2024/09/18/dans-un-paris-post-jeux-olympiques-le-retour-des-sans-abri-inquiete-les-associations_6322661_3224.html