Gera. 5 czerwca w południe 27-letni uchodźca z Syrii Rasem A. napadł na emeryta w centrum miasta. Zerwał mu z szyi srebrny łańcuszek z krzyżykiem o wartości 250 euro, a następnie uderzył 79-letnią ofiarę pięścią w twarz.
Staruszek został ranny. Według prokuratury „motyw jest religijny”. Policjanci zatrzymali Syryjczyka w pobliżu miejsca zbrodni i zabrali go do sądu, który miał zadecydować o tymczasowym aresztowaniu. Jednakże Rasem A. został zwolniony „ze względu na brak wymogów prawnych”, chociaż bandyta to recydywista znany policji i wymiarowi sprawiedliwości z licznymi wyrokami na koncie, jak na przykład:
▪️ 2017. Gera. Wielokrotne ciężkie uszkodzenie ciała, wyrok 2,5 roku dla nieletnich.
▪️ 2019. Gera. Naruszenie ustawy o środkach odurzających i inne przestępstwa, wyrok 2 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności, odbyty w całości.
▪️ 2022. Gera. Naruszenie ustawy o środkach odurzających i wielokrotne uszkodzenie ciała, rok pozbawienia wolności, odbyty w całości.
Decyzja o niezatrzymaniu go w areszcie po brutalnym pobiciu emeryta 5 czerwca okazała się fatalna w skutkach. Zaledwie dwa dni później 27-latek ponownie popełnił przestępstwo w centrum Gery napadając na emeryta. Rasem A. pobił w sumie dziewięć ofiar, w tym emerytów. Jedna z jego ofiar „doznała krwotoku mózgowego i udaru mózgu, trafiła do szpitala”. Pozostałe ofiary również odniosły poważne obrażenia. Ma zarzuty o 15 takich przypadkach. Syryjczyk przebywa obecnie „tymczasowo” w ośrodku psychiatrycznym.
Takich Rasemów w Niemczech są tysiące.
Niemcy: Gera. Po zwolnieniu recydywista napadł na kolejnych emerytów