Mieszkańcy Springfield w stanie Ohio reagują na napływ 20 tys. Haitańczyków. Miasto robotnicze, w którym wiele fabryk zostało zamkniętych dziesiątki lat temu, populacja Springfield spadła poniżej 60 tys., a w tym okresie przybyło tu 15-20 tys. haitańskich migrantów.
Mieszkańcy wyrażają zaniepokojenie i frustrację z powodu bezpieczeństwa. Mieszkają w różnych dzielnicach Springfield, ale Rhonda Zimmers i Melissa Skinner zauważyły te same stopniowe zmiany w mieście około trzech lat temu.
„Długoletni mieszkańcy, których widywałam, wyprowadzili się, a na ich miejsce wprowadzili się imigranci z Haiti. Nie mówią po angielsku. Widać duży ruch pieszy na ulicach [piesi to rzadkość w USA], po kilkanaście lub więcej osób wchodzących i wychodzących z domów. Jest jasne, że w domach mieszka wiele osób.”
„Kiedyś znaliśmy wszystkich i przeważnie wszyscy się dogadywali, ale potem zaczęliśmy obserwować większą rotację na naszej ulicy. Nie znaliśmy już wielu naszych sąsiadów.”
„Kiedyś było to ciche i spokojne miejsce do życia. Teraz mamy domy jednorodzinne, w których mieszka po kilka haitańskich rodzin. Czasami jesteśmy nękani przez ludzi, którzy krzyczą na nas w obcym języku. Musimy być ostrożniejsi. To nie jest Springfield, które kiedyś znałam.”
„Oni nie rozumieją prawa, nie rozumieją niektórych naszych zwyczajów. My nie rozumiemy niektórych z ich zwyczajów, a to zderzenie i przytłaczająca liczba ludzi, którzy przybyli w tym samym czasie spowodowały naprawdę problemy.”
„Nasz lokalny Job and Family Services zarejestrował ponad 20 tys. haitańskich uchodźców w naszym hrabstwie i mieście. Springfield, które miało populację 58 tys. ma teraz dodatkowych 20 tys. nowych mieszkańców w Springfield i okolicach – 20 tys. osób w ciągu niecałych czterech lat.”
USA: Springfield. Mieszkańcy opisują zmiany po napływie Haitańczyków