Gmina Apeldoorn znalazła się w tarapatach. Hotel zakupiony za ponad 3,6 mln euro dla 150 uchodźców pozostaje pusty. Powód? Surowe przepisy dotyczące azotu.
Burmistrz: „Nakazano nam przyjąć uchodźców, ale uzyskanie zezwoleń jest dla nas niemożliwe”.
https://www.destentor.nl/apeldoorn/hoe-stikstof-de-opvang-voor-vluchtelingen-dwarsboomt-gereedschap-wordt-ons-uit-handen-geslagen~a1be635e/