We Francji oficjalne statystyki etniczne i religijne są prawnie zakazane (grozi za nie do 5 lat więzienia i 300 tys. euro grzywny), dlatego badacze imigracji sięgają po wskaźniki pośrednie – jednym z nich jest analiza imion nadawanych noworodkom.
Portal Fdesouche co roku publikuje barometr imion arabsko-muzułmańskich, do którego odwołuje się socjolog Jérôme Fourquet. Dane za 2025 r.:
– ponad co czwarte dziecko urodzone we Francji otrzymało imię arabsko-muzułmańskie (25,73%);
– w podparyskim departamencie Seine-Saint-Denis odsetek ten wyniósł 62%;
– w skali kraju odsetek wzrósł o 0,2 punktu procentowego rok do roku, kontynuując wzrost po spadku w 2021 r. (możliwie związanym z lockdownem).
Metodologia opiera się na oficjalnych danych Insee. Imiona podzielono na „ściśle muzułmańskie” oraz „islamo-kompatybilne” (typu Rayan czy Nadia) – te ostatnie liczone są tylko w połowie, aby uniknąć zawyżenia wyniku. Na poziomie departamentów uwzględniane są wyłącznie imiona nadane co najmniej trzy razy, co w mniejszych departamentach może zaniżać wynik nawet o ponad 40%.
https://www.fdesouche.com/2026/07/28/barometre-du-prenom-arabo-musulman-11eme-edition-en-2025-en-france-plus-dun-enfant-sur-4-nait-avec-un-prenom-arabo-musulman-62-en-seine-saint-denis/