Komisja ds. najmu w Malmö wstrzymała eksmisję rodziny z czwórką dzieci, w tym dwojga z niepełnosprawnościami.
Właściciel wypowiedział umowę, bo rodzina stale płaciła czynsz po terminie – zaległości jednak nie było, pieniądze zawsze ostatecznie wpływały.
Komisja uznała między innymi, że matka, na którą zapisana jest umowa, nie mówi po szwedzku i nie musiała w pełni zrozumieć wcześniejszych upomnień ani umowy krótkoterminowej, którą dostała dwa lata wcześniej. Powołała się też na konwencję o prawach dziecka: ryzyko bezdomności jest nieproporcjonalne do spóźnień w płatnościach.
„To na wynajmującym spoczywa obowiązek upewnienia się, że najemca rozumie, bo wynajmujący jest stroną silniejszą” – powiedziała Lovisa Prodenius, prawniczka Związku Najemców, która reprezentowała rodzinę przed komisją.
Fyra barn och dålig svenska – så räddas familjen från vräkning