Tuluza. W środę 13 maja przed południem do gimnazjum Clémence-Isaure wtargnęła matka z synem i córką, uzbrojeni w noże, tasak rzeźnicki, gaz pieprzowy i atrapę pistoletu. Powodem był konflikt syna z dwiema uczennicami.
Chłopak wysłał SMS do rodziny, po czym cała trójka sforsowała wejście do szkoły. Jego siostra rozpoznała obie nastolatki i rzuciła się na nie, zadając serię ciosów pięścią – obie zostały ranne.
Gdy interweniowała wychowawczyni, matka krzyknęła do syna, żeby ją dźgnął – kobieta o włos uniknęła ciosu nożem.
Rodzinę zatrzymała policja godzinę później. W jej samochodzie znaleziono broń. Śledztwo toczy się w sprawie usiłowania zabójstwa.
https://www.ladepeche.fr/2026/05/13/trois-personnes-armees-de-couteaux-dune-feuille-de-boucher-et-dune-bombe-lacrymogene-entrent-de-force-dans-un-college-de-toulouse-deux-jeunes-filles-13369714.php