Niemcy. Felietonista „Die Welt” Harald Martenstein pisze o skali przemocy nożowej w kraju i braku jej upamiętnienia.
Jak zauważa, w ciągu ostatniej dekady ok. tysiąca rodzin straciło dzieci lub innych bliskich w atakach nożem – zawsze ten sam profil sprawcy, zawsze nóż i zawsze brak wyraźnego motywu poza ślepą nienawiścią. Mimo to, jak pisze, ofiarom nie poświęca się dnia pamięci ani pomnika, a po każdym ataku powtarzają się te same frazesy polityków.
https://www.welt.de/politik/deutschland/harald-martenstein/plus69a1ba1c7c787f6a1cef13fb/opfer-von-messergewalt-es-gibt-fuer-sie-keinen-gedenktag-und-es-wird-auch-kein-mahnmal-gebaut.html