Rodez. 26 października około 6:00 rano młoda kobieta została napadnięta i zgwałcona na ulicy w drodze do pracy. Napastnika spłoszył kierowca. Według La Dépêche podejrzany, 22-latek urodzony na Majotcie, mieszkał w Rodez od niemal dwóch lat i nie był wcześniej znany wymiarowi sprawiedliwości. Zidentyfikowano go m.in. dzięki nagraniom z monitoringu, na których szedł boso, i zatrzymano 5 listopada. Częściowo przyznał się do czynu, powołując się na luki w pamięci po wypiciu dużej ilości alkoholu. Postawiono mu zarzut gwałtu (mis en examen) i zastosowano areszt tymczasowy.
https://www.ladepeche.fr/2024/11/13/viol-en-pleine-rue-a-rodez-un-vrai-predateur-le-profil-inquietant-du-suspect-12321089.php


