Działacz lewicy z regionu Nantes, aktywista LGBT i kandydat LFI w wyborach wykorzystał swoje wpływy polityczne, by jako zawodowy opiekun dziecięcy gwałcić małe dzieci. Przyłapany, zbiegł do Tunezji.
25 września 32-letni Pierre-Alain Cottineau został oskarżony o „gwałt z aktami tortur i barbarzyństwa na małoletnim przez osobę sprawującą opiekę” oraz „napaść na tle seksualnym” na niepełnosprawnej 4-letniej dziewczynce. Dostał też zarzuty „nagrywania, posiadania i rozpowszechniania zdjęć pornograficznych małoletniego”. W areszcie policyjnym lewicowy działacz przyznał się do zarzucanych mu czynów, wyznając także, że ma „skłonności pedofilskie”.
Zaczęło się od tego, że holenderska policja wykryła w internecie treści z pornografią dziecięcą jego autorstwa. 11 września poinformowała Urząd ds. Nieletnich (Ofmin), francuską agencję ds. zwalczania internetowej przestępczości wobec dzieci. Przeszukanie domu Pierre-Alaina Cottineau doprowadziło do zajęcia i analizy sprzętu komputerowego. Okazało się, że nakręcił on kilka filmów z pornografią dziecięcą, które następnie udostępnił na szyfrowanych platformach w sieciach pedofilskich we Francji i za granicą. Trwa identyfikacja jego innych ofiar.
Sprawca początkowo zbiegł do Tunezji, ale został bardzo szybko zlokalizowany i ostatecznie wrócił do Francji, gdzie został aresztowany za brutalny gwałt na 4-letniej niepełnosprawnej dziewczynce, która cierpi na opóźnienie rozwojowe. Ofiara oskarżonego trafiła na pogotowie pediatryczne i była leczona na specjalistycznym oddziale pediatrycznym szpitala w Nantes.
Opisywany przez policje jako „drapieżnik seksualny” o szczególnie niepokojącym profilu, był wcześniej zatrudniony jako asystent opieki, a zaczął pracować jako baby sitter, gdy był jeszcze nastolatkiem. Bardzo blisko związany z lokalnymi stowarzyszeniami i posiadający wiele kontaktów w edukacji narodowej, złożył wniosek do służb socjalnych o umieszczenie w jego domu wyłącznie dzieci w wieku od 0 do 6 lat. To właśnie 4-letnia podopieczna padła jego ofiarą.
Pierre-Alain Cottineau do niedawna był prezesem założonego w 2017 r. stowarzyszenia Esprit Arc-en-ciel (Tęczowy Duch) w Ancenis, które „broni praw osób LGBT+”. Jest organizatorem pierwszego Marszu Równości, który w 2022 r. w 7,5-tysięcznym miasteczku zgromadził ponad sto osób. Był także członkiem kolektywu przeciw przemocy domowej. Jego kilka kont w mediach społecznościowych zostało usuniętych w ciągu kilku ostatnich dni. Za czyny, o które jest oskarżony grozi dożywocie.
Kierownictwo partii LFI Mélenchona, głównej partii lewicowej we Francji, ogłosiło w środę wykluczenie swojego byłego kandydata, który w 2021 r. startował w wyborach departamentalnych w kantonie Ancenis-Saint-Géréon niedaleko Nantes.