„Katolicy spuszczają głowy, nadstawiają drugi policzek. Prawicowcy zapalają znicze i wybaczają. Schemat jest niemal teatralny: gwałciciel recydywista gwałci i morduje grzeczną studentkę bez historii. I nie ma większej mobilizacji. Będzie biały marsz, róże… az do kolejnego incydentu”