Francja: Grenoble i Echirolles. Wojna gangów przynosi kolejne strzelaniny

Francja: Grenoble i Echirolles. Wojna gangów przynosi kolejne strzelaniny

Seria strzelanin w Grenoble. „Wszyscy boimy się zabłąkanej kuli” – prokurator piętnuje „wojnę gangów”
W ciągu ostatnich dwóch tygodni w rejonie Grenoble doszło do pięciu strzelanin, w których zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych.

To wynik wojny gangów o odzyskanie bardzo dochodowych miejsc do handlu narkotykami.
To bezlitosna walka o terytorium. Próby zabójstwa są coraz częstsze. W poniedziałek wieczorem cztery osoby zostały postrzelone w pobliżu przystanku autobusowego w dzielnicy Luire w Echirolles. Następnie, w nocy z wtorku na środę 14 sierpnia, 20-letni mężczyzna został ranny w dzielnicy Saint-Bruno.
Władze samorządowe są zblazowane. „Przez ostatnie 25 lat kolejni merowie prosili ministrów spraw wewnętrznych o komisariat z prawdziwego zdarzenia. Ostatni z nich, Gérald Darmanin nie raczył odpowiedzieć”.
Według związku zawodowego policjantów Alliance, wzrost ten jest również wynikiem mobilizacji funkcjonariuszy policji na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu.
„Wysyłając cały nasz personel w Paryżu przez ostatnie półtora roku, a nawet dwa lata, pozostawiliśmy departamenty i miasta takie jak Grenoble samym sobie. W Grenoble jest o 115 policjantów mniej. Oznacza to mniej patroli, które mogłyby udać się do tych dzielnic, aby zapewnić bezpieczeństwo i zapobiec handlowi narkotykami.”
Eric Vaillant, prokurator z Grenoble zamierza zintensyfikować walkę z handlem narkotykami. 2 września szeregi prokuratury zasili śledczy specjalizujący się w przestępczości zorganizowanej. „Osoby te są szczególnie niebezpieczne. Nie dbają o ludzkie życie, próbując dokonać morderstw. Obawiamy się zabłąkanej kuli” – mówi prokurator. „Celem tej wojny jest zdobycie lukratywnych punktów handlu narkotykami. Przynoszą one od 30 do 40 tys. euro dziennie. To niebotyczne kwoty, które tłumaczą wszelkie podejmowane ryzyko i przemoc”.
Tyle fakty. Dalej wypowiedzi prokuratora są ciut zabawniejsze dla znających realia. „Policja się nie boi. Wchodzimy do wszystkich dzielnic i nie boimy się żadnej” – odpowiada prokurator zapytany o ewentualne obawy sił porządkowych przed interwencją w tych dzielnicach.
„Nie zamierzamy się poddawać. Walka z handlarzami narkotyków jest niezwykle trudna. Wyeliminowanie jest praktycznie niemożliwe. Naszym obowiązkiem jest ograniczenie wpływu na uczciwych ludzi.” Analiza logiczna zdania jest prosta: wbrew buńczucznym deklaracjom to kapitulacja instytucji państwa i wycofanie się z stref bezprawia. To podział terytorium (partition), o którym w 2016 r. mówił prezydent François Hollande.
Od początku 2024 r. w rejonie Grenoble odnotowano około piętnastu strzelanin. Trzy osoby straciły życie.
https://france3-regions.francetvinfo.fr/auvergne-rhone-alpes/isere/grenoble/fusillades-en-serie-a-grenoble-nous-craignons-tous-une-balle-perdue-le-procureur-de-la-republique-denonce-une-guerre-des-gangs-3018182.html