Gevelsberg. Z pastwiska zniknęło od kwietnia dziewięć owiec. Według 62-letniej hodowczyni to nie wilki, tylko ludzie: na pastwisku znaleziono kałuże krwi i padlinę.
Hodowczyni przypuszcza, że kradzieże mają związek ze świętami islamskimi i zaczęły się od Ramadanu. Jest to jej przypuszczenie, sprawców nie ustalono. Nagrania z ukrytej kamery, na których widać dwóch mężczyzn w stajni, przekazano policji kryminalnej.
https://www.bild.de/regional/ruhrgebiet/ruhrgebiet-aktuell/boeser-verdacht-in-gevelsberg-tierdiebe-klauten-schon-neun-schafe-86277336.bild.html


